E-mail retargeting, czyli jak odzyskać porzucone koszyki?

RevhunterRevhunterRevhunterRevhunterRevhunter

E-mail retargeting, czyli jak odzyskać porzucone koszyki?

Czy Twoim klientom zdarza się rezygnować z zakupu w sklepie internetowym już na etapie finalizacji zamówienia? Na szczęście, mamy na to sposób! Retargeting to narzędzie, które pozwoli Ci zwiększyć konwersję wśród użytkowników, którzy odwiedzili Twoją stronę, wykazli zainteresowanie produktami lub usługami – ale z  niewiadomych przyczyn porzucili koszyk z zebranymi towarami.

Zasada działania jest podobna do tej, która obowiązuje w klasycznym remarketingu. Różnica polega na tym, że osobie odwiedzającej stronę www wysyłany jest spersonalizowany email. Może on zostać wysłany tuż po opuszczeniu strony przez użytkownika lub po określonym przez nas czasie. Zdefiniować możemy również częstotliwość wysyłania takich wiadomości. Z reguły są to maksymalnie trzy wiadomości w określonych odstępach czasu. Przystępując do działań e-mail retargetingowych, przygotuj kilka linii kreacyjnych. Opracuj odpowiednią strategię docierania z komunikatem do odbiorcy, np. pierwszą wiadomości wyślij po godzinie od wizyty na stronie, a następnego dnia ponów komunikację z jeszcze silniejszym przekazem, np. 5-procentowym rabatem. W wielu przypadkach zniżka po wpisaniu kodu promocyjnego lub darmowa dostawa stanowią wystarczającą zachętę, aby użytkownik sfinalizował sprzedaż i dokonał zakupu. Cel zostaje zatem osiągnięty – retargeting spełnił swoją rolę.

Przykład:
Kampania retargetingowa zrealizowana została dla sklepu online mango.pl. Użytkownicy, którzy nie dokonali zakupu na stronie sklepu, otrzymują e-maile retargetingowe ze spersonalizowanym przekazem. Proces odzyskiwania utraconych koszyków obejmuje trzy wiadomości w odpowiednich odstępach czasu: po jednej godzinie, po jednym dniu oraz po trzech dniach.
Efektem tak zaplanowanych działań, były następujące wyniki:

  • 14 284 wyświetleń
  • 1068 kliknięć w kreację
  • 92 sfinalizowane sprzedaże

Jak to wygląda od strony technicznej?
Retargeting nie wymaga skomplikowanych działań technicznych. Odpowiednio wygenerowany kod javascriptowy implementowany jest na stronie klienta. Odpowiada on za identyfikowanie użytkowników, którzy wejdą na stronę www i do których w następnym kroku wysyłany będzie e-mail retargetingowy. Pewnie kojarzysz popularne cookies. To właśnie na ciasteczkach zapisywanych w pamięci przeglądarki opiera się zasada działania retargetingu. Dzięki nim każde kolejne wejście użytkownika na stronę powoduje uruchomienie kampanii retargetingowej, czyli w praktyce wysłanie emaila na skrzynkę odbiorczą potencjalnego klienta. W tradycyjnym retargetingu reklamy serwowane są w czasie rzeczywistym na kolejnych odwiedzanych stronach przez użytkownika. Co ważne – ciasteczka te nie zawierają żadnych danych wrażliwych, takich jak imię, nazwisko czy adres.

Jak zainicjować e-mail retargeting?
Najczęściej robi się to za pomocą odpowiednio przygotowanego przekierowania, w czasie którego następuje zrzucenie ciasteczka pochodzącego z systemu obsługującego retargeting do przeglądarki użytkownika. Do tej czynności wykorzystywany jest specjalny klucz jednoznacznie określający adres e-mail w bazie danych.

Retargeting mailingowy może być stosowany w oparciu o kreacje statyczne (standardowe) lub dynamiczne. Kreacje statyczne to nic innego, jak mailing html o innej treści niż pierwotny przekaz: nasz komunikat ma skłonić odbiorcę do domknięcia koszyka i sfinalizowania transakcji (warto w tym przypadku zachęcić użytkownika rabatem, zniżką lub ograniczeniem czasowym, np. „tylko do wtorku!”). Bardziej skutecznym rozwiązaniem jest retargeting dynamiczny, bazujący na product feed. Metoda ta pozwala automatycznie zaciągać kilka ostatnio przeglądanych w e-commerce rzeczy, np. spodnie, buty, okulary, czyli dokładnie te produkty, które potencjalnego klienta interesują najbardziej.

Kto powinien korzystać z e-mail retargetingu?
Każdy, kto posiada sklep internetowy i nie osiąga 100-procentowej konwersji. Retargeting to jednak nie tylko e-commerce. Rozwiązanie to sprawdza się również w innych sektorach, np. w przypadku portali rekrutacyjnych, oczekujących napływu trafionych aplikacji czy w odniesieniu do sektora B2B, gdzie potencjalny klient bywa bardziej zabiegany i zajęty, lecz cechuje się zdecydowaniem i przemyślanym wyborem. W tym drugim wypadku retargeting to swoista przypominajka.

Co przesądza o skuteczności e-mail retargetingu?
Retargeting przynosi spodziewane efekty, ponieważ trafia do osób, które zdążyły zainteresować się Twoją marką, bo miały uprzednio styczność ze stroną www. To nie tylko skuteczne, ale i stosunkowo niedrogie rozwiązanie, ponieważ tego rodzaju kampanie rozliczanie są głównie w modelach efektywnościowych, a statystyki (OR, CTR) są zdecydowanie wyższe niż przy standardowych akcjach. Wiele statystyk pokazuje, że zwrot z inwestycji z tego kanału jest zdecydowanie wyższy w porównaniu z innymi kampaniami. Retargeting powinien być pozycją obowiązkową dla każdego marketera planującego długofalowe działania dla swojej marki.
Pamiętaj, że skala i efekty remarketingu zależą od zasięgu twojej strony i ilości unikalnych użytkowników, którzy ją odwiedzają. Im więcej odwiedzjących tym więcej zaawansowanych scenariuszy można zaplanować.

Jeśli Ty także chcesz przekonać się o skuteczności e-mail retargetingu, lub masz dodatkowe pytania, napisz do nas: hello@revhunter.pl


pozostałe wpisy

które mogą Cię zainteresować

KONTAKT

ZAPYTAJ O WYCENĘ